Dzisiaj pierwsze zdjęcia pszczół, biedronek i nieudane trzmiela na miodunce :)
Bieganie z aparatem po ogrodzie za małymi gośćmi moimi to sama przyjemność :)
I trochę kwiatów ... dzisiaj w większym rozkwicie :)
Tutaj już ogarnięte ...
A tutaj się pracuje ...
Kos czy szpak mi ,,przyśpiewywał,,? Nieważne ... ważne, że przyjemniej przy jego trelach się pracowało :)
Koniec roboty ...... jutro ciąg dalszy :)
Jak dobrze znowu w ziemi pogrzebać!!!